• Wpisów:68
  • Średnio co: 48 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 10:11
  • Licznik odwiedzin:2 925 / 3368 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wakacje lepsze niż w "Pamiętnikach z wakacji"

Zacznę od pracy... Trochę zapierdolu było, no i ten upał... koszmarnie było w pewnych momentach, ale uszliśmy wszyscy z życiem Zarobiłam ponad 2,5tys. euro. Szczerze, to nie wiem ile dokładnie, bo dostawaliśmy tygodniówki, bo sami o to prosiliśmy, ale jeszcze mi zostało

Jeśli chodzi o Marcusa to fajny chłop, ale jednak nie mój typ No trudno się mówi

Grubaska M. nie pojechała z nami do Denii, bo rozstali się... Mimo wszystko szkoda mi M. bo strasznie to przeżył, sama bym nie chciała być na jego miejscu Szmata jebana...

Ale nie przeszkodziło nam to w dobrej zabawie Szybko pomogliśmy M. zapomnieć o tym, nawet go namówiłam do poderwania jednej dupy na plaży Ładna była, to trzeba było jej przyznać, mam to oko

Pamiątek od zajebania, opalenizna jak u murzyna, micha się cieszy Oprócz rodziny to jeszcze z nikim się nie widziałam. Jutro to nadrobię, bo dzisiaj będę odsypiać Mam kasę to mogę sobie jeszcze poszaleć Szkoda, że wartość Euro spadło, więc powstrzymam się z wymianą, plus tego : Zostanie na studia
 

 
Wydaje mi się, że to wpływ wakacji, bądź tego, że koleś jest superekstrazajebiściemegaturbo przystojny Nie jest polakiem, jest Hiszpanem, lecz bardzo dobrze posługuje się angielskim, więc dogadujemy się z łatwością Pracuje razem z nami
Jego uśmiech jest po prostu zabójczy i powala mnie z nóg M. bacznie mu się zawsze przygląda jak jest w pobliżu Czyżby miał coś do niego?
Może jego tłusta lala ślini się do niego Nie wiem, nie pytałam

Wiem, że wczoraj byłam na randce z Marcusem, nie wiem czy akurat tak się to pisze, ale i tak się nie dowie jak piszę jego imię
Byliśmy w małej przytulnej restauracji Trochę po Włosku, bo zajadaliśmy pizzę Chciał mnie namówić na owoce morza, ale mu nie wyszło Jakoś z obrzydzeniem patrzyłam na ośmiornice przy stolikach obok
Było bardzo zabawnie Chłopak ma niezłe poczucie humoru Szkoda, że to będzie tylko przelotny związek

Najśmieszniejsze jest to, że jeszcze nie było takiego dnia gdzie K. by do mnie nie dzwonił -.- Jestem tu już 8 dni i już 8 razy widziałam jak mi telefon wibruje, bo ten próbował się do mnie dodzwonić. Kasy mu szkoda? Nudzi mu się? Zaczyna mi działać na nerwy ten człowiek...

A tak poza tym to jest straszny gorąc tutaj Już w pierwszym dni zjarałam sobie skórę na słońcu pojebało ich lekko...
 

 
Wiem, że bywam tutaj raz na sto lat, ale jakoś olśnienia dostałam i zaczęłam się uczyć do matury, a potem (co dziwne jest bardzo) znalazłam sobie pracę Ale i tak znalazłam prace na lipiec za granicą, w przecudownej i gorącej Hiszpanii ^^ Przystojni i opaleni chłopcy, a ja przy plantacji winogron Dobrze, że to tylko na miesiąc... znaczy się, miesiąc pracy tam i dwa tygodnie urlopowania nad morzem śródziemnym Hiszpanii <3 Boże jak się cieszę
Oczywiście nie jadę sama, jedzie ze mną parę przesympatycznych osóbek, między innymi M. i kumpela z sąsiedztwa, no i jak na złość dziewczyna M. -.- Kurwa mać!

Szczerze to przez ten czas mało się działo. Wszyscy przezywali maturę, ja powiedziałam sobie, że co ma być to będzie, ale i tak ryłam nosem po książkach. No i się zastanawiam jak mi poszła fizyka... niektóre zadania wydawały mi się kosmiczne.

Wybór studiów... no co... ciężko, bo sama nie wiem co chcę robić., ale zobaczymy...

Co do pracy... szefowa mnie wkurwia, pizda głupia, ale to pewnie was mało interesuje...

Dziewczyna M. coraz bardziej mnie wkurwia... Nie zawracam mu tyłka codziennie, ale raz na jakiś czas, w końcu ma swoją lady i niech się nią cieszy, ale tez byśmy chcieli spędzić trochę czasu razem, żebym np. się mu wygadała... Odkąd z nią jest widziałam się z nim może dwa razy sam na sam, a raz na jakiś czas z nią. Dziewczyna strasznie jebie mi fałszywością i aktorstwem. Jest dla niego tak słodka, że rzygać się chce, a jak go nie ma przy niej, to rozgląda się za innymi, ale to jego związek...

Z K. utrzymuje ostatnio kontakt, ale to tylko ze względu na to, że pracujemy razem... Ciężko jest czasem, ale przynajmniej wstawia się za mnie jak coś mi z rak wyleci, albo ktoś wyjeżdża do mnie z ryjem, że nie to zamawiał To słodkie, ale to K. -.-

Co do nowych typów... to nie jestem zainteresowana i nikogo nie poznałam. Nie mam czasu na pierdoły
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ferie minęły rewelacyjnie, byliśmy w górach, uczyli mnie jeździć na snowboardzie, ale stwierdziłam, że to nie dla mnie, gdy już fiknęłam trzeci raz, próbowałam poderwać instruktora, bo założyłam się z kumpelami, wygrałam flaszkę xD Ale umówiłam się z nim tylko na piwo, bo okazało się, że to pusty typ i gadał tylko o nartach x.x Mniejsza...

W między czasie były telefony do rodziców, czemu nie chodzę do szkoły xD Trochę mi się zebrało, ale nie było tak źle

Była też impreza, na której K. próbował mnie wyrwać, a ja pobiłam się z jakąś lampucerą xD Nawet nie pamiętam o co dokładnie poszło i która zaczęła, było fajnie xD zero większych obrażeń u mnie xD ona za to ponoć miała śliwę przez następne trzy dni xD A nie wydawało mi się, że tak mocno się zamachnęłam... Trudno, widocznie zasłużyła, bo po alkoholu nigdy nie byłam w tak bojowym stanie xD

Co do sprawy K. to mi go żal... docenił mnie dopiero po tym jak dziewczyna go wychujała i poszła do innego... Szkoda mi go, ale ja nie mam zamiaru być plasterkiem na jego rankę...

Jeszcze jedna nowinka... M. ma dziewczynę O.o gruuubo, dosłownie grubo Nie lubi mnie, a ja jej ;] uroczo Niestety, musi znosić moje towarzystwo, bo jak impreza to ja też jestem, ojć a ja tam na nią mam wyjebkę, bo najważniejsze, żeby M. był w końcu szczęśliwy a ja chcę normalnie poimprezować Więc dobra mina do złej gry Ciekawe kiedy mi się to znudzi
  • awatar Daisy_Rose: też tak mówiłam, ale są bardzo wygodne i dobrze się w nich chodzi. Nawet ktoś kto ma je pierwszy czy drugi raz na nogach da sobie radę ^^ xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Imprezka wczorajsza totalnie zakręcona
Był M., który przyprowadził paru kolegów Było pełno moich koleżanek, no i standardowo, ktoś kogoś sobie znalazł Co za ludzie

Ja generalnie dobrze się bawiłam dopóty nie zadzwonił K. z pytaniem czy nie może wbić na imprezę... Powiedziałam mu, że to impreza dla niezajętych vipów, a on do mnie, że taki właśnie jest O.O
No i przyszedł... ale zbytnio nie przejęłam się jego obecnością, bardziej byłam zajęta nabijaniem się z jednej typiary, która przystawiała się do kolesia, który jest homo xD była niezła beka z niej xD

Nie wypiłam za dużo, ale kac niemiłosierny niestety ale warto było
  • awatar Daisy_Rose: No to musiala być dobra imprezka ;p
  • awatar Gość: Na kaca to dobre powietrze z materaca xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chuj z waszymi walentynkami Jutro jest o wiele lepsze święto i będę je świętować z moim najmilszym gronem Tak, chodzi mi o dzień singla Nie ma to jak być wolnym, nie tłumaczyć się nikomu i nie być uzależnionym od kogoś ani nawet zależnym
Szykujemy gruba bibę, bo w końcu też mamy ferie hihi
Wczoraj byliśmy zakupić asortyment na jutro, dzisiaj tylko zostało przygotowanie jakiegoś prowiantu typu sałatki
Nie będzie nikogo zajętego i żadnej parki No ewentualnie ktoś może znaleźć swoją druga połówkę na imprezie i zepsuje święto No ale to nieuniknione

A tak poza tym nic ciekawego Dlatego nie pisze nic
  • awatar Gość: Popieram w 100 %. Jutrzejszy dzień lepszy :D + luknij do mnie / jeśli Ci się spodoba dodaj do znajomych lub obserwowanych <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Byłam u mojego chorowitego M. mojego, nie w sensie, że jestem z nim, żeby nie było
Biedaczek ma taką chrypę, że pozwolił mi nie przestawać gadać
Pocieszył mnie, że K. to facet z kategorii tych tępszych, więc nie ma co się przejmować

Oglądnęliśmy sobie trochę telewizję Było wesoło Ucieszony, że ktoś go odwiedził

Przesiedziałam u niego cały dzień, jego mama mnie nawet zmusiła do obiadu Tak, zmusiła, powiedziała, że nie mam innego wyjścia

Za to w domu rodzice się zbulwersowali, że na obiad nie przyszłam

Czuję się znacznie lepiej
  • awatar first sunrise: oj ci rodzice ale i tak ich kochamy :)
  • awatar Gość: I dobrze jak tępak to niech zaluje co traci ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Znowu dzwonił -.- tym razem na domofon... no cholera. Nie wiedziałam, że to on i go wpuściłam, bo o tej porze z reguły listonosz przychodzi.
Po co mnie zamęcza telefonami i nachodzeniem? A po to, żebym mu pomogła coś wymyślić na walentynki dla swojej wspaniałej lovcianej dziewuchy. Jak się zapytałam, czy nie ma innych znajomych do takich tematów, to usłyszałam, że tylko ja mam zajebiste pomysły i tylko na mnie może polegać.
Nie powiem, żebym się cieszyła z tego, bo wolałabym być na miejscu tej typiary, no ale cóż...
Doradziłam mu łyżwy(oby sobie kurwa nogi połamali), romantyczną kolację (żeby wybrali rybę i ość im stanęła w przełyku) no i niech sobie potem robią co chcą...

Z nieodbierania wymigałam się, że mi niby słuchawka padła i nie mogę rozmawiać, a nie mam kasy na koncie <zuuuoooo>

Spierdolił mi dzisiaj humor swoją obecnością, jak mógł???!!! Burak...

Ale humor został naprawiony, bo zaraz po jego wyjściu zadzwoniłam do M. i mu się wyżaliłam. Czasami szkoda mi go, że musi mnie wysłuchiwać... Całe szczęście żyje i ma się dobrze, ale ledwo mówi, bo ma zapalenie oskrzeli. Chyba jutro się do niego przejdę.
  • awatar Gość: Ale dobrze mu życzysz hehe xD Dzieki za rady nieomieszkam powiedzieć mu zęby wiochy nie robił ;p
  • awatar Partofmysoul.: no to łatwo nie miałaś. Czuj się w jakiś sposób..hmm wyróżniona =) Ahh faceci,potrafią tyle zmienić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Podoba mi się to "wolne" xD Nic nie robię, nie stresuję się bez potrzeby Rodzice nic mi nie mówią giiites

Dzisiaj otrzymałam pierwsze telefony co mi jest, ze mnie w szkole nie ma udaję obłożnie chorą xDD Nie muszą znać prawdy

M. twardo nie dzwoni, nie pisze... coś musi być na rzeczy... n.n

Jedynie zaskoczył mnie dzisiaj telefon od K., co mu się znowu stało to nie wiem i nie chcę wiedzieć, kiedyś może odbiorę

Może dzisiaj sobie obejrzę jakiś horror.... ??.... dobry pomysł

Czytając co niektóre wpisy doszłam do wniosku, że powinno być mi głupio... Czemu? Bo temu Większość dziewczyn tak lata za kolesiami, że czasem czuję się oryginalna Może tez znajdę sobie obiekt westchnień i rozpaczy i też zacznę emosić

Powiedzmy, że to będzie K. ...
Jaki on słodki, wspaniały i w ogóle mnie nie kocha i ma mnie głęboko w dupie </3 buuu...

Dobra nie nadaję się xDDD może kiedyś z powrotem zmięknie mi serce
 

 
  • awatar Kosmetyki & Moda: hahaha dokładnie tak !
  • awatar first sunrise: zabawne, że jeszcze miesiąc temu chcieliśmy PRAWDZIWEJ zimy. no i mamy :(
  • awatar Anettbya: oo tak! Ogarnia mnie wszechobecna rozpacz kiedy muszę wystawić nogę na dwór. Maskara!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Według niektórych ta godzina oznacza, że komuś się podobam... Noo oki Ciekawe komu tym razem

Mój weekend przedłożył się ooo aż do jutra xDDD Nie chce mi się i tyle Wszystko się nadrobi

Przez te dwa dni nawet z domu nie wychodziłam, bo zimno, że ja pierdolę... ZIMO WYPIERDALAJ!

Za to posprzątałam w pokoju i stwierdziłam, że nowe ciuszki by mi się przydały

Nawet nie wiecie jak bardzo bym się cieszyła, jakby zamknęli szkołę z powodu mrozu xDD

a tak poza tym to nudy... M. chyba gdzieś zamarzł, bo nie pisze, coś dziwnego Pewnie ma dosyć mojego towarzystwa phii
 

 
Tydzień zleciał tak szybko, ze nawet nie wiem kiedy Jutro do szkoły, a mi się tak chce, że chyba sobie zrobię dodatkowy dzień na wypoczynek.

Twardo się trzymam, nie piłam od tygodnia Nawet w ten weekend mi się nie chciało, po mimo, że inni przy mnie pili

Myślę ze znajomymi jak zaplanować ferie, przydałoby się trochę wyszaleć na nartach, albo na desce więc chyba wybierzemy się w góry, tylko teraz które? W Tatrach byłam już tysiące razy, więc może teraz na Sudety

A do tego czeka mnie rozmowa z rodzicami na temat dofinansowania, co będzie ciężkie, bo ostatnio mają coś do mnie, ale chyba im przejdzie

Kumpela z klasy ostatnio powiedziała mi,że jestem zbyt chaotyczna, gdy popytałam innych to stwierdzili, że rzeczywiście tak jest Co mi????

Nawet M. to powiedział, że nie może mnie ostatnio ogarnąć... To chyba, przez nadmiar wrażeń ostatniego miesiąca...
 

 
Dopiero teraz podniosłam głowę z poduszki...
Wczorajszy dzień nie do ogarnięcia O.o
Wizyta u babci, mega obiad u niej, trawienie i przemawianie głupkowi do rozumu i wjazd do niego na chatę.
Po godzinie namawiania UDAŁO SIĘ!
Jednak ciężko było go rozruszać -.-
Ja tego człowieka nie czaje...
Tym sposobem zabawa nam się skończyła gdzieś zaraz po północy, M. musiał mnie do domu odprowadzać
Jeszcze mnie wkurwił K., bo dzwonił do mnie co chwilę, gdzie nie miałam ochoty z nim gadać. M. namawiał mnie bym odebrała, bo to szansa, bo może rozstał się z dziewczyną, bo bla bla bla... Jednak nie chce być jedynie plasterkiem na skaleczenie...
Faceci są beznadziejni i żałośni... zostanę chyba lesbijką.
Kac morderca!
 

 
M. zaczyna mnie wkurzać... Mówię mu, żeby zapomniał o tej typiarze z Sylwestra, a ten, ze się nie podda -.- no gadaj z debilem...
Musze mu znaleźć jakąś dziewczynę, bo mnie do szału doprowadza, więc jutro idziemy na jakąś impre... Na to też ciężko było go namówić. Osioł.

W końcu weekend, nawet nie wiecie jak się cieszę Gdzie kurwa są te ferie??

K. się odezwał, ale nawet nie odpisałam... nie wiem czemu, ale tak zrobiłam... jeszcze bym do niego z ryjem wyskoczyła, a tego bym nie chciała... Pierdole wszystko, idę spać. Dobranoc nietoperze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wypytałam wszystkich o tego kogoś, dosłownie wszystkich, którzy byli z nami tamtej nocy i się rozczarowałam
Że się wcześniej nie kapnęłam to się aż zdziwiłam... O.O O M G!

Kumpela stwierdziła, że nie chciała mi tego mówić, bo wiedziała, że wyjdzie z tego coś nie halo... Musiałam nieźle ciągnąć ją za język...

Jak tylko się dowiedziałam, napisałam do M., zaczęłam od jak się masz i takie tam lalala... potem zaczęłam go podpytywać czy całował się z jakąś w klubie, bo słyszałam, że tak. Jego odpowiedź mnie dosłownie zagięła... potwierdził. Stwierdził, że typiara zajebiście całowała i wciąż próbuje ustalić kto to był (skąd ja to znam??!!) Wyszło na to, że on też nic nie pamiętał! ON nic nie pamiętał!
NIE PAMIĘTAŁ TEGO, ŻE ZE MNĄ SIĘ LIZAŁ!!!

Nie powiedziałam mu, że to byłam ja, boję się, po prostu panicznie się boję, że mu odpierdoli po tym jak się dowie. Już i tak wystarczy mi to, że jara się nią-mną, nawet o niczym nie wiedząc...

Mówiłam już, że nie będę więcej piła bez umiaru? PONAWIAM POSTANOWIENIE!!!! O.o

I jednak nie chciałam wiedzieć kto to był! HEEEEELP!
  • awatar first sunrise: swietny blog ! zapraszam do nas :)
  • awatar Gość: OMG, normalnie Twoje życie to jakiś film lub serial :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jest dobrze, póki co poprawiłam wszystkie oceny... ale na nowy semestr zebrałam już po lasencji
Ciężko pogodzić mi stary semestr z nowym, ale nie ma co się rozsypywać...

Co do pokomplikowanych spraw... Dowiedziałam się, że M. rzeczywiście ma jakąś na oku. Jak mu powiedziałam, żeby do niej zarywał to stwierdził,ze to nie ma sensu... no cóż jego sprawa

Za to ja się chyba zakochałam w tym pocałunku kolesia z północy noworocznej, ale jednak nie wiem kto to był, pamiętam tylko, ze zajebiście całował, ale to nie jest brat mojej kumpeli Znając życie był to jakiś pasztet, bo tylko tacy potrafią zajebiście całować... eeee... ponoć xDDD Ale warto wiedzieć kto to albo może lepiej nie, bo będę musiała gębę domestosem szorować

GDZIE JEST TEN CO TAK ZAJEBIŚCIE CAŁUJE???
  • awatar first sunrise: masz swietne wspisy oby tak dalej
  • awatar Gość: no, ciekawe, zakochać się w pocałunku o północy w Nowy Rok . Jak w jakimś filmie normalnie : D . To szukaj tego chłopaka, szukaj : D . Świetny wpis .! :D
  • awatar Partofmysoul.: Oj tak ceni.Ja również taka jestem..i trochę za bardzo szurnięta hehe :) no fakt,tłuszczyk nie jest zły w nie dużych ilościach
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nie mam nawet czasu podrapać się po dupie, a co dopiero siedzieć na necie Ale byle do ferii...

Sprawy się trochę skomplikowały ale opowiem to jak będę miała więcej czasu.

Ja chcę jakiegoś misia
  • awatar needyou.: powodzenia. ;*
  • awatar Gość: to do ferii ; D . bd OK ; p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›